Muzyka
Był deszczowy, pochmurny dzień. Nie ma się co dziwić, bo przecież nadszedł czas później jesieni. Z głośników dobiegała nastrojowa muzyka, mała lampka w rogu dopełniała całego nastroju. I nagle, nie wiadomo dlaczego, naszła nas ochota na zjedzenie czegoś na mieście.